Razem z Dawidem wybraliśmy sie na trasę do Skawiny przez Mogilany, ze Skawiny do Tyńca i pózniej powrót do domu po drodze spotkaliśmy Piotrka. Wyprawa dosyć fajna pogoda super nawet w pewnym momencie kropić zaczęło ale na tym sie skonczyło. Czas dosyć niezły jak na mnie:)